Czasami nawet nie podejrzewamy jak bogatą i ciekawą historię mają niektóre firmy i produkty.
Oto jak powstała nasza firma i jej niecodzienna nazwa.
Na początku lat dziewięćdziesiątych
Kostrzyńskie Zakłady Papiernicze wykupił szwedzki koncern papierniczy Trebruk. Szwedzi zajmują się jednak produkcją papieru kserograficznego, a nie odbywającą się na osobnych maszynach produkcją bibułki higienicznej i otrzymywanych z niej wyrobów. Na tym polu z pomocą przyszła im niemiecka firma
Hanke Papier z Dortmundu specjalizująca się w handlu szeroką gamą wyrobów papierniczych, między innymi własnej marki
"aha...". Przejęła ona połowę udziałów i praktycznie całe kierownictwo powołanej do życia nowej firmy, użyczając jej swojego imienia. Ponieważ chodziło o produkcję
bibułki higienicznej, czyli tzw.
tissue, nowa firma otrzymała nazwę
Hanke Tissue. Odbyło się to 1 maja 1994 roku. W 1998 r. właścicielem (100% udziałów) została firma Hanke Papier Dortmund.
Pierwszy Prezes za główny cel postawił sobie zagwarantowanie stabilnych miejsc pracy 150-osobowej załodze i wprowadzenie dość przestarzałego zakładu oraz jego wyrobów do krajowej czołówki. Nie było to łatwe zadanie. Wzrastające niebotycznie ceny celulozy i jeszcze dość chwiejna gospodarka rynkowa nie pozwalały na szybki sukces. Z perspektywy lat należy stwierdzić, że wysiłek całego zespołu przyniósł oczekiwane efekty. Z nieznanego Kopciuszka na zachodnim obrzeżu Polski, którego wyroby uważano początkowo za pochodzące z importu, powstała obecnie szeroko znana firma, przyciągająca rzesze klientów udanymi, dobrej jakości produktami.
Naszą dewizą jest: szeroko pojęta praca dla klienta i w pierwszym rzędzie sprzedaż wyrobów na coraz bogatszy rynek krajowy i zagraniczny. Rosnący nieoczekiwanie popyt na coraz szerszą i wymyślną gamę barwnych i zapachowych produktów potwierdził prawidłowość wytyczonych celów. Materiałem wyjściowym naszych produktów jest najwyższej jakości bibułka higieniczna własnej produkcji, którą Hanke Tissue sprzedaje także wielu znanym polskim firmom do dalszego przerobu. Przeciętny klient nie podejrzewa wcale, jak wiele świetnych wyrobów bierze w ten sposób swój początek w Kostrzynie nad Odrą, nawet jeśli noszą one nazwy innych znakomitych polskich firm.
Sama Hanke Tissue stara się także nie pozostawać w tyle i wytężoną pracą utwierdza swoje eksponowane miejsce na rynku polskim i zagranicznym. Wchłaniający prosto z taśmy, jeszcze niemal gorące wyroby, rynek potwierdza prawidłowość obranej przez firmę strategii. Natomiast dla odbiorcy oznacza to bogatą strukturę całej gamy ciekawych produktów, docierających do najdalszych zakątków kraju i zagranicy, najwyższą jakość i zakrojoną na wiele lat owocną współpracę z producentem łączącym w sobie zachodnioeuropejski sposób spojrzenia z rodzimym odczuciem potrzeb.
Wszystkim Klientom życzymy zadowolenia z naszych produktów
HANKE TISSUE